TOP3 w wyszukiwarkach
Zastanawiałeś się może kiedyś dlaczego wszyscy pozycjonerzy skupiają się na pozycjonowaniu stron w takiej wyszukiwarce jak google, zamianst Yahoo, Bing, czy wymierającej MSN ? Ostatnim określeniem przeglądarki MSN, niemal odpowiedziałem na to pytanie. Pozycjonowanie stron pod inne przeglądarki nie przynosi tak wymiernych korzyści dla klientów, dlatego, że z innych przeglądarek w sumie korzysta ok. 10% ludzi, z wyszukiwarki google z kolei korzysta pozostałe 90% populacji internetowej. Pozycjonowanie w Yahoo i Bing na pozycje TOP3 nie przyniosą nigdy takich efektów jak TOP10 w Google. To właśnie stąd się biorze tyle szumu, kiedy pojawiają się jakieś zmiany a algorytmie google, każdy poszukuje nowych rozwiązań, z nadzieją, że znajdzie sposób na Google. Problem w tym, że za każdym razem kiedy pozycjonerzy doganiają system, dowiadują się w jaki sposób pozycjonować strony. Google edytuje kod, modernizuje go, lub uaktualnie, od teraz nasze metody pozycjonowanie nie są już tak skuteczne, działa to w ten sposób od lat. Pamiętam, na początku pozycjonowania, chodziło tylko o słowa kluczowe i znacznik metatag. Pozycjonowanie było bajką, jednak jeszcze wtedy nie było takiego zapotrzebowania na tego typu działania. Jeśli dziś jedynym elementem, który decydował o pozycji wyszukiwarki były metatagi i tytuł, pozycjonowanie stron byłoby nie możliwe, nie wspominając o tym, że sama wyszukiwarka Google dawno by zniknęła w cieniu tytanów Yahoo i Bing. Reasumując całość, pamiętej jeśli pozycjonujesz strony internetowe, rób to tylko i wyłącznie pod wyszukiwarkę google. Dopiero kiedy dojdziesz do wniosku, że wyższej pozycji nie potrzebujesz, lub jesteś w TOP1, zacznij pozycjonowanie w innych wyszukiwarkach - nigdy na odwrót, gdyż jest to po prostu nie opłacalne pozycjonowanie.